Rosja, Ukraina, Białoruś, kraje WNP i b.ZSRR - tym zajmujemy się na tym blogu, szczególnie jeśli dotyczy też Polski.

Filipiki polemiki

środa, 18 lipca 2007
Z małym poślizgiem, ale lepiej późno niż wcale - cotygodniowe forum wymiany poglądów. Czyli Filipiki polemiki. Komentarz tygodnia od dziś w nowej rubryce - patrz powyżej ;). Mam nadzieję, że takich merytorycznych wpisów będzie coraz więcej - już w tym tygodniu trudno było wybrać. Cieszę się z tego bardzo, tym bardziej że liczba skasowanych spadła do jednego. Zapraszam.
poniedziałek, 09 lipca 2007
Jak co tydzień spotykamy się żeby przypomnieć to, co nas zajmowało przez ostatnie dni. Dowiedzieliśmy się:
poniedziałek, 02 lipca 2007
Zapraszam na cotygodniowe spotkanie społeczności bloga. W poprzednim tygodniu wydarzyło się niemało, podsumujmy:
wtorek, 12 czerwca 2007

Jak co tydzień Wasze najciekawsze komentarze, filipiki, polemiki plus kilka słów ode mnie. Przepraszam za jednodniowe opóźnienie, ale z niczym się ostatnio nie wyrabiam. Poza tym choć w zeszłym tygodniu bylo dość mało wpisów (prawda, że nieco obszerniejsze) to liczba i jakość Waszych komentarzy rosną. Gratulacje.

Zapraszam do lektury. Jednocześnie informuję, że w najbliższym czasie layout bloga ulegnie daleko idącym zmianom. Jeśli wejdziecie na "Dziennik Rosyjski" i zobaczycie coś innego to proszę nie wychodzić. Tak ma być ;)


@nikola_piterski2 (do notki: Rosja odcina Możejki)

"Ten ropociag, zbudowany dla dostawy ropy na zachod tranzytem po przyjaznym republikam ZSRR i panstwam Warszawskiego Ukladu, jest juz anachronizmem.
Byla przyjazn - byl ropociag "Przyjazn". Nie ma przyjazni - nie ma ropociagu z taka nazwa.
Rynek i konkurencja nie cierpia taka abstrakcji, jak przyjazn. Zasadzie "przyjazn przyjaznia, a tabaczok (tyton) osobno", nas - dawnych internacjonalistow - nauczyl zachod."

mg:

1) albo surowce mają podlegać rynkowi, albo polityce. Coś trzeba wybrać.

2) przyjaźni akurat nigdy nie było

3) "Przyjaźń" jest Rosji potrzebna nie mniej niż Zachodowi


@ Gość: , 90-156-4-8.as.kn.pl (do notki: Filipiki polemiki )

"Jesli chodzi o Chodorkowskiego to nie był to rekiet, rekiet może był do wiadomych wydażen. To co sie z jego firmą stało to była realizacja prawa pierwokupu przez panstwo majątku, który Chodorkowski (a także inni) dostali w swego rodzaju dzierżawę od panstwa."

mg:

moze racja, sprawdziłem w słowniku; "rekiet (reket) - wymuszanie pieniędzy, zwłaszcza od podróżnych" - Chodorkowskiego najpierw okradziono a dopiero potem wysłano w syberyjska podróż...


@nikola_piterski2 (do notki: Rosja odcina Możejki)

"a dzis Kreml czyta Adama Smitha"

mg:

Nie wiem kogo czytaja na Kremlu, ale Adam Smith nie byłby raczej zwolennikiem kartelu gazowego, nacjonalizacji przedsiębiorstw, albo podwójnych cen surowców. Wnioskuję stąd, że raczej nie czytują. Hasło: - "Państwo jest bogate bogactwem swych obywateli" nie wydaje się być dewizą Władimira Władimirowicza.


@zyguli (do notki: Putin jeszcze porządzi? )

"rosyjska telewizja pokazuje jak Putin spotyka sie z szefem RZhD (panstwowe koleje), sprawdza nowowybudowane szkoly, rozmawia z gubernatorami...[...] To samo Iwanow. Pokazywali jak zapytal, gdzie jest miejsce na rosyjska konkurecje dla amerykanskiego systemu GPS w projekcie kokpitu nowego rosyjskiego pasazerskiego samolotu. Ludzie, ktorzy go oprowadzali troszku sie zmieszali i zaplatali w zeznaniach.
A do tego te madre i spiete miny! Istny REWIZOR!!!"

mg:

miewam podobne skojarzenia, najsmaczniejsze są te fragmenty w których władca dociska spoconego urzędasa w randze ministra do ziemi pytaniami w rodzaju: "a kiedy?", "a jak?", "a dlaczego jeszcze nie?". Albo wydaje polecenia zrobienia porządku w przysiułku Starokamiennoje. Mniam.


@Gość: efg, w3cache1.icm.edu.pl (do notki: Filipiki polemiki)

"Może kogoś, a szczególnie tych którzy uwazaja ze nam bez nich dupa zmarznie, zainteresuje jaka ilość ciepła (PJ)z poszczególnych źródeł do ogrzewania mieszkań wykorzystuja Polacy ?
A wiec (w procentach): Węgiel kamienny 57,4 - Węgiel brunatny 13,5 - Torf i drewno 1,2 - Ropa naftowa 16,6 - Gaz 10,7 - Energia wodna 0,6
Moze to komu pomoże zrozumiec pewne fakty.
"

mg:

bardzo ciekawe dane, ale bez ropy węgla nie dowieziemy, a bez gazu nie będzie nawozów. Bo te surowce to głównie dla przemysłu, który jednak też nam jest "trochę" potrzebny.


@Gość: ubu66, w3cache1.icm.edu.pl (do tej samej notki)

"Jasne, te bande trzeba trzymac krótko przy pysku. W tym jednym zgadzam sie z Nikolka"

mg:

a ja się nie zgadzam, nik nie zasługuje na to zeby go "trzymać przy pysku". Jakby Rosjanie mieli szansę na demokrację to możnaby gdybać jaki system im służy, a jaki mniej. Sęk w tym że jeszcze szansy tak naprawdę nie mieli.


Gość: ???, 62.13.82.43 (do notki: Azerbejdżan dla zmyły)

"poziom komentarzy schodzi zdecydowanie w kierunku #anty". Druga sprawa czy nie lepiej zastanowić się nad propozycją Putina, poddac ja dalszej debacie ?"

mg:

1) komentarze - zgoda, ale moim zdaniem poza wyjątkowymi przypadkami kasować ich nie wolno

2) propozycję pewnie warto poddać debacie, ale raczej nie w Polsce ;)


@rusek11 (do notki: Petersburg - tam nie robimy interesów)

GW odnosi sukcesy w szkodzeniu Polski,
PIS, PO i inny lidly tez pracuja na bardzo dobre stosunki handlowe z Rosja
ale zawsze mozno ponarzekac na brak demokracji u ruskich i kuszat swojo wkusnoe miaso
he...he...

mg:

mięso wciąż dobre, uprzejmie donoszę że we wtorki na stołówce GW podają świetnego tatara, tym tatarem GW też "odnosi sukcesy w szkodzeniu Polski". Tylko nie wiem co to ma wspólnego z brakiem demokracji w Rosji?


Gość: efg, w3cache1.icm.edu.pl (do notki: Petersburg - tam nie robimy interesów)

"Ja rozumiem ze tam jezdżą FIRMY a nie RZĄDY."

mg:

warto przeczytać co się komentuje ;) skoro było 14 prezydentów i 11 premierów to widać jeżdżą. Taki Saarkaszwili pokazał 'timing' - wykorzystał to, że Putin potrzebowal podkreślić terytorialną nierozerwalność (w domyśle: Kosowo ) i zyskał deklarację, że Gruzja też jest nierozerwalna (w domyśle: Abchazja i Osetia Pd). To chyba jednak rządy też miały po co jechać.


Gość: siemanek, aced196.neoplus.adsl.tpnet.pl (komentarz usunięty ze względu na dużą liczbę wulgaryzmów)

01:22, michal.gwiazdowski , Filipiki polemiki
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 04 czerwca 2007

Cotygodniowa porcja odpowiedzi na komentarze, voila!


@Kacap_z_Moskwy (do poprzedniej notki: Filipiki polemiki)

Masz bled zasadniczy. Uwarzas ze Kasparow cos u nas znaczy. A w zeczywistosczi - jest nikim. Musisz to zrozumiec. Dla wszystkich jest nikim. Poprostu nie uwarzamy go za kogos, kto robi u nas polityke, kto na nia jest zdolny. Jak by byl cos wart, dawno stal politykiem. [...] No i ta przyjazn Kasparowa z Limonowem[...]

mg:

nigdzie nie ważyłem roli Kasparowa - czy on jest bardziej poważnie traktowany czy mniej. Interesuje mnie co ma do powiedzenia. Inna rzecz, że jeśli się czyjeś poglądy nie podobają to najłatwiej powiedzieć: "to jest w ogóle niepoważny ktoś", wtedy nie trzeba uzywać argumentów, bo danaosoba ex definitione jest niepoważna. Prawda? Co do przyjaźni to sądzę że to raczej małżeństwo z rozsądku, sam fakt że demokraci współpracują z limonowcami powinien być zastanawiający - coś ich ku temu skłania. Prawda?


@Gość: Gość: skwozniak-dmuchanowski, nat104-6.westhome.spb.ru (do poprzedniej notki: Filipiki polemiki)

Nie czesza rosyjskich liberalow ani metody politycznej dzialalnosci tzw. "innej rosji" Kasparowa-NBP-AKM (bez glosnych prowokacji nacjonal-bolszewikow Limonowa i Awangarda komunistycznej mlodziezy o Kasparowie, jak politycznym liderze, nikt by i nie wiedzial, ani otwarte finansowe poparcie ich z budzetow obcych panstw.

mg:

pewnie zależy gdzie - na zachodzie o Limonowie raczej malo kto słyszał (no chyba że o pisarzu-Limonowie), a Kasparowa kazdy zna. W Rosji jest inaczej? Pierwsze słyszę. Natomiast zarzut popierania z budżetów innych państw wymaga przedstawienia _jakichkolwiek_ dowodów. Inaczej jest mało poważny. Inna sprawa, że ja mam coraz częściej coś a`la dejavu - jakbym to już gdzieś słyszał: "krytykanci mający zagranicznych mocodawców", "agenci zachodniego imperializmu", "inspirowani przez wiadome służby", "czerpiący dochody z wiadomych źródeł". Już wiem - radziecka nowomowa powraca.


@Gość: , spider.network.lviv.ua (do notki: Fotyga też demoluje stosunki z Rosją )

"Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem." Konstytucja RP, bodajże art. 133, p.3.
Na ten Twój proces, to można stawiać u bukmacherów już? ;)
ArturG

mg:

niestety, jakoś nie chcą mnie pozwać, a nic by tak dobrze nie zrobiło oglądalności tego bloga jak jakiś fajny proces ;-)


@nikola_piterski2 (do notki: Ługowoj: Bieriezowski to brytyjski agent)

Skad Pan ma te "thirty pieces of silver" dla swojego "Antyrosyjskiego dziennika"? komu potrzebne to kłamstwo?

mg:

wiadomo - od CIA ;)


@ Gość: , xdsl-5297.elblag.dialog.net.pl (do notki: Rosja odcina Możejki)

w odpowiedzi Możejki powinny zrezygnować ze współpracy z Rosją i znaleźć innego dostawcę; szkoda tylko, że raczej byłoby to kosztowne...

mg:

import ropy tankowcami przez cieśniny duńskie do Możejek (bo taka jest alternatywa) to zupełne economical-fiction zdaje się..


Gość: nikola_piterski2 (do notki: Rosja odcina Możejki)

rosyjski business, ktory przegral w konkursach na kupienie przedsiebiorstw wschodnich sasiedzi tylko ze wzgledu politycznych przyczyn?

mg:

rosyjski biznes przegrał, bo wszyscy już zrozumieli że nie jest to normalny biznes tylko przedłużenie polityki Moskwy. Czyli: nie kieruje się rachunkie ekonomicznym tylko politycznym. Do tego dopóki Federacja Rosyjska nie respektuje zasad gospodarczego 'fair play' (np. w miarę czystego sądownictwa) nie może liczyć na 'fair play'. Nie można wysiudać TNK-BP i kupić kawałka rynku brytyjskiego gazu. Albo rybki, albo akwarium.


Gość: ubu66, w3cache1.icm.edu.pl (do notki: Rosja odcina Możejki)

Czego udajesz ze piszesz po polsku ? Dla mnie jestes KLOWNEM ;). Pisz po kacapsku to bedzie bardziej zrozumiałe niż te twoje wypociny i łatwiej Ci bedzie utrzec nosa, bo często w ogóle nie wiadomo o co ci chodzi.

mg:

a mnie się wydaje, że jak ktos się stara pisać w moim języku to pomimo błędów choćby z tego powodu że nie musi a chce - należy mu się szacunek. Niezaleznie od poglądów.


Gość: teższpion, 90-156-4-8.as.kn.pl (do notki: Rosja odcina Możejki)

Chodorkowski chciał swe udziały w Jukosie sprzedac amerykanskiej firmie, co było nie na rękę wielu. Wydaje mi sie, że woda sodowa uderzyła mu do głowy, i zapomniał skąd sie wzieło jego bogactwo, ale byli tacy co pamietali i w porę o tym przypomnieli:-))))

mg:

Dokładnie tak - i Chodorkowski to nie jakaś niepokalana dziewica i grupa kremlowska zrobiła mu oficjalny rekiet. Tylko co w tym jest wesołego?


Gość: nikola_piterski2 (do notki: Rosja odcina Możejki)

Nastepnym krokiem bedzie odciacie ropociagu "Przyjazn".
Ten ropociag, zbudowany dla dostawy ropy na zachod tranzytem po przyjaznym republikam ZSRR i panstwam Warszawskiego Ukladu, jest juz anachronizmem.
Byla przyjazn - byl ropociag "Przyjazn". Nie ma przyjazni - nie ma ropociagu z taka nazwa.
Rynek i konkurencja nie cierpia taka abstrakcji, jak przyjazn. Zasadzie "przyjazn przyjaznia, a tabaczok (tyton) osobno", nas - dawnych internacjonalistow - nauczyl zachod.

mg:

świetny plan, tylko komu ta rope wtedy sprzedacie? Bo nigdzie indziej jak na razie wyeksportować surowca Rosja nie może. No i co z gigantyczną dziurą budżetową? Jest takie przysłowie: "złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma"

15:44, michal.gwiazdowski , Filipiki polemiki
Link Komentarze (14) »
poniedziałek, 28 maja 2007
Tradycyjne cotygodniowe odpowiedzi na odpowiedzi.
 
1 , 2
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30