Rosja, Ukraina, Białoruś, kraje WNP i b.ZSRR - tym zajmujemy się na tym blogu, szczególnie jeśli dotyczy też Polski.
niedziela, 03 stycznia 2010

Tlen - Iwan Wyrypajew

Jeśli chcesz zobaczyć kawałek doskonałego filmu, świetnie wyreżyserowane kino znakomitego rosyjskiego reżysera,

z wybitną muzyką ("wybitna" to nie jest ani trochę na wyrost)

ze zjawiskową Karoliną Gruszką (czy ja kiedyś napisałem na blogu słowo "zjawiskowa"? Chyba nie i to powinno zobrazować skalę komplementu)

Karolina Gruszka

w dodatku film opowiadający ciekawą historię i dotykający tego co my Polacy tłumaczymy jako Prawda (przez duże pe), a Rosjanie prędzej niż "prawda" powiedzieliby "istina".

to idź do na "Tlen" (zob. strona oficjalna Кислород) Iwana Wyrypajewa. Naprawdę warto. Kto żyw do kina, ta okazja nie potrwa zbyt długo.

Gdzie można zobaczyć:

Warszawa - 5.01.2010 godz. 18:00, 6.01.2010 godz. 18:00 kino "Muranów"

Kraków - 4.01.2010 godz. 21:15 kino "Pod Baranami"

Poznań - 8.01 godz. 21:00, 10.01.2010 godz. 19:00, 12.01.2010 godz. 19:30 kino "Muza

Wrocław - 8.01.2010 godz. 20:00, 10.01.2010 godz.18:00, 12.01.2010 godz. 18:00 kino "Warszawa"

Łódź - 15.01.2010 godz. 20:10, 17.01.2010 godz. 18:20, 19.01.2010 godz. 18:00 kino "Charlie"

Gdańsk - 15.01.2010 godz.20:15, 17.01.2010 godz. 18:30, 19.01.2010 godz. 18:30 G.C.F Neptun-Helikon-Kameralne

Katowice - 22.01.2010 godz.20:30, 24.01.2010 godz.18:30, 26.010.2010 godz.18:30, kino "Światowid"

Lublin - 22.01.2010 godz.20:30, 24.01.2010 godz.19:00, 26.01.2010 godz.19:00 kino "Bajka"

23:11, michal.gwiazdowski
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 02 listopada 2009

Grypa na Ukrainie

Przychodzi wydawca poranny pewnej telewizji informacyjnej do roboty, siada przed depeszami, słucha radia, czyta gazety, patrzy - flauta. Nic się nie dzieje. Niedobrze - afery (hazardowa i "afera" stoczniowa) lecą na oparach, ludzie czekają na Wszystkich Świętych i byle co ich nie przykuje do ekranu telewizora.

Wtem. Jest! Dobra zła wiadomość! (okrzyki i wrzawa w newsroomie). Grypa na Ukrainie. To jest - proszę ja was straszak pierwsza klasa. Niech się widzowie dobrze przestraszą. To zawsze dobrze robi oglądalności.

- dawać mi to migiem na żółty pasek! Grypa na Ukrainie!

- Jaka grypa? Groźna?

- Groźna sroźna. Zabójcza grypa dawaj!

- ale na Ukrainie?

- Nie. Zabójcza grypa u granic Polski. Na żółto, z wykrzyknikiem i liczbą ofiar

- ale czekaj, ofiary mi się nie zgadzają. Dwie mam na tę świńską, reszta to na zwykłą

- Dawaj wszystkich. Grypa to grypa. Zabójcza grypa u polskich granic. Kilkadziesiąt ofiar. Migiem.

No i poszło! Choć tego samego dnia było wiadomo że nei ma się czego bać w niczym nie szkodziło to największej stacji tematycznej w Polsce dmuchać w balonik paniki przez kilka dni martwego (nomen omen) sezonu wizyt na grobach.

A wiecie co o tych rewelacjach myślą Lwowiacy? Wypowiedzi udzielił jednemu panu z Polskiego Radia przypadkowy przechodzień:

17:56, michal.gwiazdowski
Link Komentarze (8) »
czwartek, 24 września 2009

Pojednania polsko-rosyjskie?

Rzadko zdarza się, że między Polakami a Rosjanami zdarza się coś jednoznacznie pozytywnego. Coś co daje szansę zbliżeniu, symbolicznie łączy i daje nadzieję na pojednanie. Właściwie - o ile sobie dobrze przypominam w ciągu blisko trzech lat nie udało mi się napisać na tym blogu ani jednej jednoznacznie pozytywnej notki o stosunkach polsko- rosyjskich w tym duchu. Nie było okazji. Do dziś.

Czas to nadrobić, jest dobry powód

Prawosławni duchowni 24 września odbiorą z Jasnej Góry ikonę Matki Boskiej Częstochowskiej. Zawiozą ją do cerkwi w Ostaszkowie. To miejscowość, gdzie więzionych było kilkanaście tysięcy Polaków, zamordowanych później w Twerze. Zakonnicy będą się modlili w ich intencji - napisała częstochowska "Gazeta"

Niby nic? Prawosławni Rosjanie będą miec kopię obrazu Częstochowskiej Matki Boskiej u siebie? Wcale nie. To jest bardzo ważna i bardzo dobra wiadomość. Z kilku powodów.

Nadzieja na pojednanie

Po pierwsze - dlatego, że mało mamy symboli łączących polską i rosyjską kulturę w tak jednoznaczny i wzajemnie zrozumiały sposób. Nawet wspólny udział w ostatniej światowej wojnie takim symbolem nie jest i nigdy nie będzie. Po polskiej stronie zbiorowej świadomości wojna to trauma, początek zniewolenia, Katyń (etc. etc.) po rosyjskiej zaś - "Wielka Wojna Ojczyźniana", pobieda i początek potęgi (etc. etc.).

Nie są i nie będą symbolami pojednania także: uczestnictwo we wspólnym bloku po II Wojnie Światowej, lub chociaż wydarzenia sportowe (Olimpiada w Moskwie? Kozakiewicz?), kulturalne ("Katyń" vs. "1612"?), ani nic innego co zwykle kształtuje naszą zbiorową tożsamość. Z Rosjanami potrafimy się poróżnić o wszystko. No prawie...

Nie poróżnimy się o ten jeden obraz, który jest symbolem nam wspólnym, jest święty tak dla Polaków jak i dla Rosjan (niezależnie od naszej religijności). Dotarł do Polski z terenów ruskich, jego kopia wisiała do rewolucji w petersburskim Soborze Kazańskim. Ten obraz nas łączy. Nie dzieli. To daje nadzieję.

Po drugie - zbliżenie polskiego Kościoła i Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej jest elementem szerszej inicjatywy przerzucania mostów pojednania. Mówił o tym w Tok FM były minister spraw zagranicznych Polski Adam Daniel Rotfeld:

 

Rotfeld: Widzę szanse na dialog Cerkwi i Kościoła
Szczególnie zwracam uwagę na jedną rzecz - zbliżenie Cerkwi i Kościoła było możliwe m.in. dzięki zaangażowaniu polskiej ambasady i administracji Prezydenta FR. Tak się szuka porozumienia, nie zwarcia - to daje nadzieję.

Po trzecie - gdzie mamy szukać wzajemnego przebaczenia i zrozumienia jeśli nie w instytucjach, które mamy aby szukać przebaczenia i zrozumienia? Mamy dobre wzory tej drogi. Wystarczy je wykorzystać. Wybaczamy i prosimy o wybaczenie - tak do Niemców zwrócili się polscy biskupi dwadzieścia lat po wojnie, w której wina i cierpienie rozkładały się daleko bardziej nierównomiernie niż w stosunkach polsko-rosyjskich. To daje nadzieję.

Po czwarte - chyba mamy już dość tych awantur. Tych sporów o to co nas boli, że z jednej strony zabory i rusyfikacja, że świadectwo upadku polskiej chwały i Konstytucji trzeciomajowej, że Ribbentrop i Mołotow, że Katyń, że poddaństwo i jarzmo. Z rosyjskiej strony - że słowiańskie zaprzaństwo Polaków, że Wielka Smuta, że "nawracanie" przez polskich jezuitów, że prozelityzm Jana Pawła II, że niewdzięczność za wyzwolenie.

To, że jesteśmy zmęczeni tymi awanturami daje nam szansę przekroczenia bariery krzywd. Daje nam szansę, że tzm razem się uda porozmawiać. Daje nadzieję na pojednanie.

Dawaj - pogawarim

Być może jesteśmy parą starych znajomych, którzy już się pokłocili o wszystko i doszli do wniosku, że warto jednak siąść i pogadać o tym co nas boli, a potem sobie wybaczyć i iść dalej.

Rozmawianie daje nadzieję.

No to ja ją mam. W stosunkach polsko - rosyjskich nadzieja jest dziś Matką Boską Częstochowską.

22:20, michal.gwiazdowski
Link Komentarze (9) »
piątek, 21 sierpnia 2009

Putin i Miedwiediew

Najkrótsza historyjka obrazkowa z dziejów polityki w Rosji ;)

Znalezione na Moronail.net

niedziela, 02 sierpnia 2009

Femen Ukraina vs Porno Google

Kijowska feministyczna organizacja "Femen" dała się poznać z happeningów skierowanych przeciw seks-turystyce i politycznej wojnie na placki błota, którą zajmują się elity naszego wschodniego sąsiada. Tym razem ukraińskie feministki wzięły sobie za cel nie byle jakiego przeciwnika - samego bożka Google.

Google ante portas

Ukraińska wersja Google ma na rynku wyszukiwarek internetowych pozycję dominującą (65% udziałów pod koniec 2007 r. od tego czasu udział wzrósł o kilka punktów procentowych) i chcąc nie chcąć jest największym dostarczycielem adresów stron porno użytkownikom ukraińskiej sieci. Ta pozycja nie najlepiej konweniuje z nieformalną dewizą amerykańskiej firmy: "Don`t be evil". Jeśli porno w sieci to nie zło to co nim jest?

W każdym razie dla feministek w organizacji Femen taka sytuacja jest nie do przyjęcia, domagają się filtrowania wyników wyszukiwania przez lidera rynku, postanowiły zwrócić uwagę społeczną na problem i ukazać nagą prawdę o amerykańskim liderze wyszukiwarek. Dosłownie. Oto ta prawda:

ciąg dalszy nagiej prawdy o Google:

Jak widać wszystko odbyło się jak w modelowym przykładzie walki o dobrą sprawę - zebrało się grono osób dobrej woli (Femen), problem przeanalizowano, znaleziono sposób jego rozwiązania (filtrowanie wyszukań) i ustalono który węzeł należy przeciąć (Google), udało się także przykuć uwagę mediów (a dlaczego to czytasz? hello!) - właściwie: modelowa akcja feministek. Ale.

Finis coronat opus?

I tylko jedna wątpliwość nie daje mi w zwieńczeniu wyrazić uznania dla trudnej walki dzielnych Ukrainek przeciw niewątpliwemu złu internetu:

Czy żeby zwalczać porno w sieci koniecznie trzeba się rozebrać?

22:15, michal.gwiazdowski , Społeczeństwo
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 27 lipca 2009

Jożina z bażin pewnie wszyscy pamiętamy, a ci którzy śledzili doniesienia Wacława Radziwinowicza z Pikałowa wiedzą, że rosyjski premier jedną decyzją połączoną z obsobaczeniem oligarchy Olega Deripaski i kilku urzędników sprawił, że rosyjskie monomiasto - Pikałowo wciąż ma swój zakład pracy.

Wiedzą też, że rosyjski superbohater nie pozwolił na podniesienie cen mięsa, o czym także "Gazeta Wyborcza" pisała.

Wszystko to Władimir Władimirowicz Putin zrobił na życzenie wiernego ludu, którego część jest - niestety - drwiąco niewdzięczna i wykwity swojej niewdzięczności jeszcze publikuje na zagranicznych (czy to przypadek? ;) serwisach z filmikami:

A co oni tam śpiewają? ;) (plus minus, proszę się nie czepiać że rymy niedokładne, albo liczba sylab się nie zgadza - to moja licentia poetica x niedokładność + pośpiech)

1.

W Pikałowie jest fabryka, wryta w pejzaż miasta,

Pracowała tam załoga, spokojna, pracowita,

Lecz kiedy zakład zamknęli, strajki rozpoczęte,

Kto pracę przywróci nam, spokój zwróci pędem?

Ref.

Putin, Putin, w drodze na Pikałowo,

Putin, Putin zrobi nam tu klawo,

Putin, Putin rozprawi się wkrótce,

Putin, Putin, nasz pierwszy minister,

Kto w kryzysie zechce fabryki zamykać,

A ja ja, będzie Putina dostawać

2.

W sklepach drożej dzień za dniem, ceny lecą w niebo,

Ludność walą po kieszeni, zwyczajnie się śmieją,

Cena mięsa w jeden tydzień - dwa razy już drożej,

Jak może tak z mięsem być, kto nam tu pomoże?

Ref.

Putin, Putin, już w supermarkecie,

Putin, Putin, co z akcji wyplecie?

Putin, Putin rozprawi się wkrótce,

Putin, Putin, nasz pierwszy minister,

Kto w kryzysie zechce ceny w górę dać,

A ja ja, będzie Putina dostawać

3.

Nie najważniejszy w kraju, ale to do pewnej pory,

wkrótce i Ciebie i mnie czekają wybory,

Wybór oczywisty jest, będzie w trzeciej strofie,

Wynik będzie fest i rzecz jasna powie:

Ref.

Jożin z bażin, bez żadnego wątpienia,

Jożin z bażin, symbol pokolenia,

Jożin z bażin, wyborem ludności,

Jożin z bażin, życie pełne radości,

Wie to oligarcha, górnik i policjant,

Jożin z bażin to nasz nowy prezydent!

17:44, michal.gwiazdowski , Polityka + gospodarka
Link Komentarze (9) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 78
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31