Rosja, Ukraina, Białoruś, kraje WNP i b.ZSRR - tym zajmujemy się na tym blogu, szczególnie jeśli dotyczy też Polski.
Blog > Komentarze do wpisu

Gruzja ogłasza dodatkową mobilizację armii

Gruzja

Gruziński parlament zatwierdził dzis zwiększenie liczebnosci armii o dodatkowe 5 tysięcy żołnierzy. Liczące dotąd 32 tys. żołnierzy wojsko otrzyma w związku z tym dodatkowo 210 milionów dolarów. Z taką inicjatywą wystąpił prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

Oficjalne Tbilisi motywuje decyzję "zwiększeniem zagrożeń dla bezpieczeństwa kraju", oraz "wzrostem zaangażowania w misje międzynarodowe".

Około 90% stanu nowej armii gruzińskiej będą stanowili zawodowi żołnierze, 10% ma pochodzić z poboru dodatkowego.

Czytaj także wczesniejsze notki:

Gruzja odwołuje ambasadora w Rosji

Gruzja: ostrzelaliśmy rosyjski samolot. Rosja: to prowokacja

Rosja w WTO (jeśli Gruzja pozwoli)

MSZ Rosji poparło gruzińską opozycję



Zanosi się na eskalację konfliktu rosyjsko-gruzińskiego o Osetię Południową. Mam nadzieję, że nie przybierze on charakteru militarnego. Jesli tak się stanie to będziemy mieć pojedynek Dawida z Goliatem.

Niezależnie bowiem od tego czy armia rosyjka jest prawdziwą potęgą czy wydmuszką w tej sytuacji to ona będzie sprajtem, a Gruzja pragnieniem.

 

wtorek, 15 lipca 2008, michal.gwiazdowski

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Wojna rosyjsko-gruzinska z Strefa slowa Igora
... Pytanie podstawowe, z ktorym sie zmagam, to czy ten konflikt to poczatek III wojny swiatowej? Absurdalnosc tego pytania jest tylko pozorna. Obecny rosyjski atak wpisuje sie znakomicie w logike historii ostatnich lat. ... »
Wysłany 2008/08/10 18:07:32
Komentarze
Gość: wolf 34, pc9-154.chomiczowka.waw.pl
2008/07/15 21:46:21
Jeżeli Gruzja zacznie kolejną awanturę w Południowej Osetii i Abchazji(poprzednie na większą skalę były w latach 90)to przegra ją -tak samo jak przegrała wszystkie poprzednie wojenne awantury w Abchazji i Południowej Osetii.
A oprócz kilku tysięcy żołnierzy rosyjskich którzy obecnie stacjonują w Abchazji i Południowej Osetii na mocy mandatu ONZ(i oprócz wzmocnienia jakie otrzymają w przypadku agresji Gruzji na Abchazję i Południową Osetię) -na pomoc zaatakowanym rodakom i ziomkom tak samo jak w poprzedniej wojnie ruszą tysiące Osetyńców z Osetii Północnej,tysiące kozaków(zadeklarowali przysłanie w wypadku konfliktu 10-15 tysięcy ochotników-najbliżej mają kozacy kubańscy),tysiace kaukaskich górali(w tym Czeczenów).Z powietrza osłonią ich niezidentyfikowane samoloty i śmigłowce produkcji rosyjskiej.A Gruzji nie pomoze iż zwiększy armię do 37 tysięcy a na wojsko wydaje ponad 1\4 budżetu państwa-ponad miliard USD rocznie skupując spisywany ze stanów wojskowy złom z Czech,Bułgarii,Ukrainy,.
A przed NATO stanie pytanie-czy rozpocząć III wojnę światową-(wojnę nuklearną) o Suchumi?Bo innej drodze zapobieżenia secesji Abchazji i Południowej Osetii po prostu nie będzie zaś dyplomatyczne protesty i pohukiwania USA i zachodu tyleż samo na Zakaukaziu dadzą-co protesty Rosji i Chin w kwestii secesji Kosowa.
Granice państw Europy może jednostronnie zmieniać wyłącznie WUJ SAM?To trzeba będzie tę tezę udowodnić na Zakaukaziu.Po 17 lutego 2008 roku gdy z błogosławieństwem i poparciem USA stworzono w Kosowie PRECEDENS pierwszej jednostronnej zmiany granic państwowych w Europie po 1945 roku-droga do zmiany granic państwowych jest otwarta zaś Abchazja i Południowa Osetia-są NIEODWOŁALNIE stracone dla Gruzji .
-
Gość: Stefan, cnet-t-218-222.petrus.pl
2008/07/16 09:08:20
Prawda ale Pan redaktor;) raczej nie ustosunkuje sie do tej oczywistej prawdy.
Innna sprawa ze coraz bardziej realna staje sie mozliwosc podzialu Ukrainy.Kraj jest targany coraz ostrzejszym kryzysem spoleczno ekonomicznym,wprowadzono zakaz uzywania jezyka rosyjskiego , przeprowadza sie manewry wojskowe NATO u brzegow poludniowej Ukrainy, rozpedza sie prorosyjskie i antynatwoskie protesty.Kraj zaczyna przypominac wydmuszke panstwa, gdzie "elyty" rzadzace coraz bardziej maja swoj narod w dupie.
Coraz bardziej relany staje sie scenariusz Czechoslowacji, pamietac jenak trzeba przy tym ze poludnie i wschod Ukrainy czyli rosyjskie regiony produkuja az 80% przychodu panstwa co bedzie mialo oplakane skutki dla zachodnich nacjonalistow.Moze ich przejmie na utrzymanie zachod? szczerze w to watpie...
-
Gość: wolf 34, pc9-154.chomiczowka.waw.pl
2008/07/16 18:06:25
Z tym zaostrzającym sie konfliktem na Ukrainie to prawda-wstąpienie do NATO popiera niewiele poonad 20% obywateli Ukrainy a 60% jest przeciw.Trwa kryzys polityczny i gospodarczy.Pomiędzy Zachodnią a Wschodnia Ukrainą pogłębia sie rozłam-wielce zasłużył się tu Juszczenko gloryfikujac UPA i ukraiński nacjonalizm spod znaku Bandery.Bardzo pouczający jest tu geograficzbny podział pomiedzy obwodami gdzie wybory prezydenckie zwyciężył Juszczenko a gdzie Janukowycz.Dlaczego rosyjskojęzyczna,uznająca cerkiew patriarchatu moskiewskiego,utrzymująca gospodarczo i finansowo państwo wschodnia i południowa Ukraina ma życ w państwie rządzonym przez wrogich jej banderowców spod znaku Juszczenki?Ale scenariusz rozpadu Ukrainy(jeśli do niego dojdzie co jest zdarzeniem przyszłym i niepewnym)będzie przypominał wariant jugosłowiański a nie bezkrwawy czechosłowacki.Miałoż prawo do jednostronnej niepodległości Kosowo(republika autonomiczna Serbii)-dlaczego odmawiać go Autonomicznej Republice Krymu?
A i te same co w Kosowie argumenty (tzn kałasznikowy)też pójdą w ruch...
-
2008/07/16 20:45:41
Tylko Rosjanom rządzącym obecnie na Kremlu zależy na potęgowaniu konfliktów w rejonie Abchazji i Osetii. To wypróbowany sposób na utrzymanie się przy władzy siłowików :)
-
Gość: wolf 34, pc9-154.chomiczowka.waw.pl
2008/07/16 20:57:46
Głównie Saakaszwiliemu i władzom w Tbilisi zależy na eskalowaniu napięcia wokół Abchazji i Południowej Osetii i umiędzynaradawianiu tego konflktu-ponad 1/4 budżetu Gruzji wydawane na wojsko trzeba jakoś biedującemu narodowi uzasadnić zas każdy rok utrzymywania się status kwo na osłabia pozycje Gruzji w tym konflikcie na Zakaukaziu i zmniejsza jej szansę na opanowanie/odzyskanie Abchazji i Południowej Osetii.
Saakaszwili chce by NATO było artylerią Gruzji w tym konflikcie -ale tak głupi zachodni Europejczycy nie są-na ostatnim szczycie NATO (wbrew gorączkowym zabiegom m.in polskiej dyplomacji i rozhisteryzowanego tłumku otaczającego kanclerz Merkel(tłumku w którym był m.in prezydent Litwy Adamkus)Gruzji na drodze do NATO postawiono de facto szlaban Europa zachodnia(Niemcy,Francja,Włochy,Belgia itd) nie da się wciągnąć w wojnę z Rosją wbrew zabiegom Polski i byłej Pribałtyki.
-
2008/07/17 18:57:19
"Rozhisteryzowany tłum" popiera Gruzję i bardzo się cieszę :)
-
2008/07/17 21:20:19
Wolf 34 stosuje taka sama retoryke jak hitlerowskie Niemcy: to Polacy rozpoczeli wojne z bogu ducha winnymi , pokojowo nastawionymi Niemcami.
Widac , ze to w dalszym ciagu aktualna taktyka.
Ty Wolf , ty zartujesz czy o droge pytasz. Ten rozhisrterowany tlumek otaczajacy Putina chyba ci zaszkodzil.
-
Gość: wolf 34, pc9-154.chomiczowka.waw.pl
2008/07/18 18:07:57
Szpion-nie tłum otaczał Kanclerz Merkel żądając przyjęcia Gruzji do NATO/dania im MAP-lecz mały tłumek z Polski i Pribałtyki.Niemcy i Francja -czyli kluczowe państwa (i większość starej UE)były przeciw.Przy czym pohukiwania z kraju który rozbija Unię Europejską i ma w UE ugruntowaną pozycję warchoła bardziej Gruzji zaszkodzą niż pomogą.
Nie Rosja zwiększyła po tzw rewolucji róż ponad PIĘĆDZIESIĘCIOKROTNIE(z 19 mln USD w 2002 do 1 miliarda w 2008)wydatki na armię-lecz Gruzja.Nie Rosja-lecz Gruzja systematycznie rozbudowuje liczebnie armię i wydaje na wojsko ponad 1\4 budżetu.Ale pobrzdękiwanie szabelką przez wodzów z Tbilisi -w przypadku wojny skończy się dla Gruzji upokarzającą klęską-tak jak skończyła się agresja gruzińskich bojówek na Abchazję w latach 90.Nie wiadomo co nato protektor zza oceanu ale III wojny światowej o Abchazję nie rozpoczną a pohukiwania na Rosję tyleż samo realnie dadzą-co rosyjskie i chińskie sprzeciwy w kwestii Kosowa.
Rosję urzadza zachowanie status kwo-ale jeśli Gruzja zaatakuje siły pokojowe w Abchazji i Południowej Osetii-to Gruzini zostaną rozbici a Gruzja przegra kolejną wojnę.
-
2008/07/18 22:16:26
Gruzję stać zwiększyć do miliarda baksów wydatki na armię ? Cieszę się. Coraz bogatszy kraj :)

A co z twoją ojczyzną Rosją ? Jest gotowa na wojnę z kitajcami ? :)
-
2008/07/24 19:39:32
@szpion007
Tylko Rosjanom rządzącym obecnie na Kremlu zależy na potęgowaniu konfliktów w rejonie Abchazji i Osetii. To wypróbowany sposób na utrzymanie się przy władzy siłowików :)
nie zgodzę się - obu stronom zależało na eskalacji, z tym że Gruzinom niekoniecznie na skrajnej - bo potencjały jednak różne i ryzyko trwałego i usankcjonowanego oderwania Osetiii - bardzo duże. Ale Rosjanie mają mniej do stracenia... Właściwie prawie nic.
-
2008/07/24 19:42:25
wolf34
Granice państw Europy może jednostronnie zmieniać wyłącznie WUJ SAM?To trzeba będzie tę tezę udowodnić na Zakaukaziu.Po 17 lutego 2008 roku gdy z błogosławieństwem i poparciem USA stworzono w Kosowie PRECEDENS pierwszej jednostronnej zmiany granic państwowych w Europie po 1945 roku-droga do zmiany granic państwowych jest otwarta zaś Abchazja i Południowa Osetia-są NIEODWOŁALNIE stracone dla Gruzji .

Co do nieodwołalności itp. bym polemizował - nic nie jest przesądzone. Co do złego precedensu Kosowa się zgadzam. To była zła decyzja i żenowało mnie pospieszne jej aprobowanie przez kolejne kraje (w tym Polskę).
Prawdą jest też to, że jak się aprobowało Kosowo to nie ma się silnego moralnego prawa do krytyki Osetii.
-
2008/07/26 19:25:32
@MG "Ale Rosjanie mają mniej do stracenia... Właściwie prawie nic."

No a słynne gruzińskie wina ??? :)
-
2008/08/09 11:31:04
Wiadomo teraz o co chodzi Rosjanom wojującym z Gruzinami :

www.ej.ru/?a=note&id=8288
-
Gość: krytyk, 83.142.222.25*
2008/08/09 16:37:16
Witam na stronach ruskiej V Kolumny!
Dziwnie w całość układają się wiadomosci dzisiejsze z wpisami z lipca!
Te strony to podejrzewam że są na potrzeby rosyjskiej propagandy i wywiadu!!!!
Panie Tusk - zajmij się tym!!!!!
-
Gość: djurdjevak, 77-253-139-74.adsl.inetia.pl
2008/08/09 23:53:17
No proszę!
W końcu się zaczęło. I teraz dziwnym trafem większość medialnych komentatorów zauważyła, że z tym Kosowem stało się coś nie tak... Najbardziej śmieszą mnie osobiście argumenty o nienaruszalności integralności terytorialnej Gruzji jako suwerennego państwa w ustach Dablju Busza oraz innych polityków i komentatorów. Gdzie się te argumenty podziały pół roku wcześniej?!
Sytuacja jest bowiem z grubsza analogiczna - mamy zbuntowaną prowincję (różnica: w Kosowie jej mieszkańców nazywano bojownikami, kosowarami itd., w Osetii są to po prostu "separatyści" ;), której absolutna większość (przed eksodusem gruzinów na początku lat 90-tych było to 67% - dane z Wiki, teraz pewnie znacznie więcej) chce się odłączyć od niemiłej im "macierzy" (posiadając nieopodal struktury państwowe gotowe ją wspierać (Albania, Północna Osetia - fed. rosyjska) . Ta "macierz" postanawia siłą przywrócić panowanie w prowincji - czołgi bombardowania itp.
I co?
W Kosowie mówi się o czyszczeniu etnicznym, zbrodniach przeciwko ludzkości itp. a w konsekwencji NATO bombarduje Serbię żądając opuszczenia przez jej wojska Kosowa - uzasadniając to tzw. prawem interwencji humanitarnej (dość karkołomna konstrukcja) - powołując się na generalną zasadę prawa narodów do samostanowienia. Nie ma mowy o poszanowaniu integralności terytorialnej suwerennego państwa.
Gdy Południową Osetię zamieszkałą w przeważającej większości przez obywateli Federacji Rosyjskiej (już mniejsza o to, czy jest to ok. 70% czy 90%mieszkańców) i faktycznie niezależną od kilkunastu lat najeżdżają gruzińskie czołgi i bombardują gruzińskie samoloty - co , należy dodać, nie jest w ogóle kwestionowane przez żadną ze stron - a Federacja Rosyjska natychmiast wysyła tam swoje wojska mówi się o agresji rosyjskiej skierowanej na terytorium Gruzji.
Fakt, trochę Rosjanie przegięli z tymi bombradowaniami Gori i Poti, ale NATO też bez skrupułów bombradowało Belgrad.
Nie mnie rozstrzygać czy prymat należy dać zasadzie samostanowienia narodów czy zasadzie nienaruszalności terytorium suwerennego państwa. Państwa UE oraz USA w sprawie Kosowa same zdecydowały się wesprzeć tendencje, które teraz nazywa się w Gruzji separatystycznymi
Więc na Miły Bóg - wypada chyba być w tym wyborze konsekwentnym!
Bo inaczej wychodzi na jaw prosta prawda, iż nie chodzi o żadne zasady tylko o doraźne korzyści geopolityczne - obie sytuacje (Kosowo i Gruzja) łączy bowiem jedna wspólna cecha - USA i i ich protagoniści (w tym, nad czym szczerze boleję - również Polska) - zajmują po prostu stanowisko przeciwne stanowisku Rosji.

P.S. a propos postu krytyka - odnośnie V kolumny: nie neguję Katynia, 17 września 39 i mnóstwa wszelkiego innego zła, które wyrządzili nam Rosjanie (a było tego sporo). Nie uważam wszakże, aby zawsze żródłem wszelkiego zła na tym świecie musieliby być Rosjanie. I w tym konkretnym przypadku wydaje mi się (choć pewności żadnej nie mam), że chyba nie oni zaczęli tę ruchawkę (Misza z Tbilisi sam w końcu przyznał, że specjalnie wybrał na akcję dzień rozpoczęcia olimpiady, kiedy Putin był w Pekinie). Stawiając się na miejscu Rosjan muszę przyznać, iż postąpiłbym analogicznie (poza bombardowaniem obiektów na terenie Gruzji właściwej.


P.S. 2: Gratuluję forumowiczom ciekawej i dalekowzrocznej dyskusji w lipcu :)
-
Gość: krytyk, 83.142.222.25*
2008/08/10 19:08:07
odpowiadam-krytyk
Wyrażnie widać że najwięcej wpisów gloryfikujących Rosję wniósł w lipcu i sierpniu WOLF _34.
Smiem twierdzić ze jest to jednak atak propagandowy przed zagrywką Rosji w Gruzji!
Nie jest przypadkiem ze retoryka i treść są dokładnie takie jak niektóre komentarze polityków rosyjskich,białoruskich i -UWAGA!!!-niemieckiego przedstawiciela MSZ!
Rosja jako więzienie narodów musi się liczyć z negatywną opinią światową i dlatego w takich jak ten portalach stosują retorykę skrzywdzonego(napadniętego)-przykład:-przymuszanie do pokoju!!!!!-ostatnia wypowiedż Miedwiedewa!
-
Gość: djurdjevak, 77-253-157-215.adsl.inetia.pl
2008/08/11 23:15:06
Do Krytyka.

Mój Szanowny Panie!

Osobiście mam do Rosji stosunek dość ambiwaletny, a historyczne uwarunkowania też nie pomagają. Daleki jestem od gloryfikacji Rosji, ale w tej konkretnej sytuacji trzeba po prostu mieć odwagę zadania samemu sobie kilku pytań.

A ha: w 1939 to nie my wjechaliśmy do ZSRR z czołgami, tylko oni do nas.

Tymczasem w Gruzji sytuacja jest rażąco odmienna.

Niewygodne pytania (rzadko spotykane w polskich mediach, ale już w BBC czy CNN pytania podstawowe):

Kto pierwszy skierował siły lądowe, czołgi, ostrzał artyleryjski na niebronione obiekty cywilne w Osetii płd. - a w szczególności jej stolicę zabijając tam cywilną niegruzińską ludność i żołnierzy rosyjskiego kontyngentu pokojowego?

Obywatelami jakiego kraju są w większości mieszkańcy Osetii Płd.?

Kto otwarcie (vide: wywiad CNN z piątku, ew. pierwsza strona sobotniej Wyborczej) przyznał, iż specjalnie wybrał na początek akcji militarnej dzień otwarcia olimpiady?

Kto złamał podpisane bodajże w 1992 warunki zawieszenia broni w Osetii Płd. ?

Kto był prawnie na mocy tegoż porozumienia zobowiązany do zapewnienia militarnej pomocy mieszkańcom separatystycznej republiki w razie zbrojnej napaści na jej teren?


Kraje jakiej (a właściwie jakich) politycznych i militarnych organizacji międzynarodowych przyznały w lutym twego roku prymat zasadzie samostanowienia narodów przed zasadą nienaruszalności integralności terytorialnej suwerennego europejskiego państwa - wywołując pierwszą w Europie po 1948 przymusową zmianę granic?

Moim zdaniem drogi krytyku trochę się Polacy zapędzają z krytyką Rosji, zanim użyją szarych komórek.
A niestety Europa sama dała Rosji narzędzia i instrukcję obsługi w lutym tego roku, a Saakaszwili podłączył prąd.

Jak już wspominałem w poprzednim poście nagle tzw. eksperci zdali sobie sprawę, że precedens Kosowski może wywołać lawinę, choć, co mądrzejsi, uprzedzali, że to nastąpi.

Rosja ma - i trzeba tu spojrzeć prawdzie w oczy - całkowitą rację zarzucając Zachodowi stosowanie podwójnych standardów (klasyczny przykład moralności Kalego - my oderwać Kosowo od Serbii - Dobrze, Rosja wspierać zaatakowanych Osetyńców - żle).

Albo rybka, albo pipka. Jak się w Kosowie powiedziało A, to trochę nie wypada teraz wciskać Rosji kit, że jednak B.

A co do Wolfa 34 - nie znam, ale sam się zdziwiłem tafnością przewidywań. Tyle, że dla człowieka z otwartym umysłem, nie umniejszając Wolfowi - nie było to sprawą szczególnie trudną. Nie trzeba być Kissingerem, by przewidzieć wynika zbrojnej konfrontacji Gruzji z mocarstwem, jakim jest Rosja. Tak samo wyglądało starcie Polski z USA. Poza tym to nie jest żadna gloryfikacja Rosji, tylko podstawoa umiejętność analizy faktów powszechnie znanych

Co do aktualnej sytuacji: o ile Rosjanie zatrzymają się na dawnej granicy i ustabilizują sytuację - mają jak w banku wielki sukces polityczny - przywrócenie pokoju w regionie - nawet, jesli to będzie "wymuszenie" cz "przymuszenie" do pokoju. Jeśli jednak zapędzą się dalej - będzie to początek katastrofy.
Retoryka Rosji zawsze była grubiańska - niczym ciosy niedźwiedzia. Czyny się liczą. Jak na razie wielka dezinformacja i brak miarodajnych wiadomości, czy weszli na poważnie do Gruzji właściwej czy tylko trochę poharcują na granicy.

A ha - skoro Misza jest w tak wielkiej przyjażni z naszym prezydentem - czemu nie zdradził mu w trakcie wieczornej czwartkowej pogawędki, że planuje za dwie godziny atak sił pancernych na teren kontrolowany przez rosyjskie siły pokojowe.

A tak swoją drogą to myślisz, że Misza wydając rozkaz ataku na Osetię czego się spodziewał - kwiatów od Miedwiediewa? Sorry, powiedzieć o SAAkaszwilim, że był lekkomyslny, to nic nie powiedzieć:(

P.S. Szkoda mi strasznie zarówno Osetyńców rozwalonych w stolicy Osetii, jak i cierpiących teraz Gruzinów. miejmy nadzieję, że pokój szybko tam nastąpi. A że nie na warunkach, jakie by sobie wymarzył Misza, to więcej, niż pewne.

P.S. 2 Co do ataku propagandowego Rosji - Krytyk, ale przecież w Polsce żadna propaganda rosyjska by nie przekonała..
-
Gość: , 77-253-157-215.adsl.inetia.pl
2008/08/11 23:27:20
Sorry za literówki. Oczywiście "wyglądałoby" starcie Polski z Usa. Wracając do propagandy. Szkoda by było Rosjanom złamanego grosza mna przekonywanie do swoich racji kraju tak wybitnie antyrosyjskiegho (a co, może nie?;), który w dodatku szali w Unii nie przeważy. W Niemczech, Francji, Usa - może by się jakiś dział wywiadu ładował na strony i przekonywał opinię publiczną, ale u nas - sorry Krytyku, nie wierzę.
Zauważ jednak, że ludzi mających odwagę na zadanie ww. pytań trochę na forach jest i wcale nie jesteśmy jako Polacy tak jednoznaczni w ocenie sytuacji, jak usiłują to nam wmówic media oraz władze.
Najgorsze jest to, że u nas nadal pokutuje "myślenie" co złego to Rosja, za Katyń, za 1939, za zabory - huzia na Rosjan...
A jak już ktoś czasem przedstawi w jednej chociaz sprawie inny niz antyrosyjski punkt widzenia wyzywają go od kacapów, bolszewików, itd.

Ja tam w wielu naprawdę sprawach mogę politykę Rosji krytykować, ale sposób jednostronnej relacji (a wręcz - propagandy) progruzińskiej we wszystkich polskich mediach jest zastraszający.
Nie usiłuje Cię, Drogi Krytyku przekonać, ale chciałbym, żebyś odpowiedział sobie na pytania, jakie przedstawiłem wyżej. Bo w polskiej telewizji nikt tych pytan nie zada...

A ha - naprawde polecam CNN czy BBC - żeby nie było, że namawiam do rosyjskiej TV;) - tej nie oglądam.
Bo ja nawet - wstyd się przyznać - nie znam rosyjskiego...
-
Gość: Djurdjevak, 77-253-157-215.adsl.inetia.pl
2008/08/11 23:47:54
To pisałem ja - Djurdjevak;)
-
Gość: djurdjevak, 77-253-157-215.adsl.inetia.pl
2008/08/12 00:28:19

Polecam:
edition.cnn.com/2008/WORLD/europe/08/11/georgia.russia.oakley/index.html

Wyważone i opiera się na faktach, których nasze media zdają się nie dostrzegać:

But at the same time European diplomats accept that Mikheil Saakashvili initiated military action in seeking to reassert Georgian control of its breakaway province of South Ossetia, perhaps hoping that he could consolidate power there while the world was preoccupied with the Olympics.

i dalej:
Saakashvili insists that the Russia action is "premeditated aggression." But European leaders do not echo his rhetoric when he goes on to claim that "If the whole world does not stop Russia today then Russian tanks will be able to reach any other European capital."

Whatever the provocations, they do not thank him for turning the "frozen conflict" over South Ossetia and its other breakaway region Abkhazia into a real one.

I właśnie dlatego ma Misza na Zachodzie kiepska prasę.
Tam bowiem nikt nie kwestionuje, iz to Gruzini rozpoczęli konflikt.

A u nas Misza bohateiro. Ale my lubimy takie chybione akcje militarne - na tygrysy mieliśmy Visy i... Szkoda Warszawy, ale zawsze mozna robić obchody, rocznice itd.

I jak raz w historii cholera jasna udało się nam bez jednej rozbitej szyby zrzucić komusze jarzmo, to do końca świata znajdą się tacy, którzy będą podkreślać, że układ, że zdrada itd.

Bo lepiej spalić parę miast, porzucać w czołgi kamieniami, stracić milion obywateli i mieć poczucie dobrze spełnionego patriotycznego obowiązku!?

A ja się cieszę, że nie zginąłem razem z milionem rodaków w wojnie zimowej w 80 lub 81-tym. Ani w innej wojnie w 89-tym.

Trochę odbiegłem od tematu...

U nas zamiast poddać analizie surowe fakty, które obnażają, kto tą całą rozpierduchę wywołał, a priori bierze się stronę mniejszego i słabszego. Generalnie słusznie.

Tylko dlaczego po prostu nie przyznać, że bierzemy stronę tego słabszego, mniejszego, ale i głupszego?!

Rosja, ta - według niektórych - diaboliczna tyrania z krwawym Putinem na czele przez dłuższą chwilę była pewnie w szoku i przedcierała ze zdziwienia oczy, że nadarzyła się jej taka okazja. I z okazji tej skwapliwie skorzystała. I jeśli takie własnie wyobrażenie miał o Rosji Saakaszwili, to wchodząc do Osetii z czołgami w dzień otwarcia olimpiady był albo kompletnym durniem albo zdrajcą Gruzji.
Bo to prości obywatele zapłacą cenę za jego kunktatorstwo. I taka jest smutna refleksja.
-
Gość: krytyk, 83.142.222.25*
2008/08/12 21:30:24
djurdjevag-swoją droga co to za nik żydowsko-ruski !
Po pierwsze - Iwan tam sieje gdzie ma dobrą glebę, a Polska ma przecież ok.3 mln obywateli b.PZPR i d,wojska:
PO-drugie Osetyńczycy muszą skądś brać broń i to dobrą,skoro zmusili Gruzję do tak ostrej reakcji.
Po-trzecie Osetyńczycy mieszkają raczej w miastach-to nacja która raczej nie uorawia ziemii,a więc nie są przeważającą narodowością w Osetiach;
Po czwarte,gdybyśmy np wszystkim mieszkańcom d.ziem wschodnich dali Polskie paszporty to też by to byli Polacy?
Po piąte dlaczego w tej naszej dyskusji nie bieże udziału Wolf34;
Po ....no tak ale dla takich jak Pan Wyborcz to wyrocznia a Rosja to naród prawy i niewinny.Szkoda że nie chce Pan uznać prostej prawdy - "nie krzywdż słabszego!"
-
Gość: krytyk, 83.142.222.25*
2008/08/14 20:22:24
Dziwne!!!! Urwała się dyskusja?
Inne zadania GRU?
-
Gość: Djurdjevak, 87-205-54-33.adsl.inetia.pl
2008/08/26 20:12:03
Oj Krytyku, Krytyku...

Szkoda czasu na Ciebie...

Więc krótko:

1) nick jest serbski... albo chorwacki... do wyboru.
2) Ale jakieś fobie trzeba mieć - najlepiej na Żydów i Rosjan - bo pająki i lęk wysokości są dla intelektualistów???
3) Osetyńcy są przeważającą narodowością w Osetii Płd.- pl.wikipedia.org/wiki/Osetia_Po%C5%82udniowa
4) Gdyby Ukraińcy walili z armat w jakieś ichnie miasto zamieszkałe głównie przez obywateli Polski to co by Pan zrobił? Listy pisał?
5) Akurat w sprawie Gruzji Osetii i Abchazji Wyborcza pisała takie bzdety, że wyć się chciało.
6) z tym GRU to już zaczyna być powoli męczące i po prostu obraźliwe.
7) Jak pogoda w Będzinie?
-
Gość: krytyk, 83.142.222.25*
2008/08/28 23:33:49
Powitać "...jewaga...",zostawmy nic na boku!
Trzeba jeszcze rozumieć co się przeczytało.Jeśli taka Rosja dobra(jak dla Serbii)dla Czeczenii,Osetii i paru innych nacjii to czemu nie ogłasza ich republikami wolnymi?
W Cinchinwaldi i kilku miastach Osetyjczycy stanowią 70% natomiast ziemię na tych terenach uprawiają Gruzini.
Czym sie osetyjczycy zajmują oprócz przemytu i rozboju?
Niestety,batiuszka Putin ma więcej takich nierobów których wykorzystuje dla hwały Rosji.A co Pan zrobił gdy Rosja zaprzecza że jest w Gruzji(ustami ichniego trunkowego ambasadora), że nie było Katynia, że w 1920r Polska dokonała ludobójstwa(fakt że po wojnie Polsko-bolszewickiej nie wróciło ok.15000 jeńców radzieckich gdyz albo się osiedlili w Polsce albo wyemigrowali na Zachód)?
Jeszcze raz powtórzę - sztuczne twory państwowe jak Izrael,Palestyna,Liberia,Kosowo,Osetia to zarzewie wojen,mordów i ludobójstwa.
GRU - niestety ma swoje macki w Polsce,ja w przeciwieństwie do ich agentów nie dochodzę gdzie mój adwersarz mieszka i czym się zajmuje,
Pogoda jak wszędzie - jest!