Rosja, Ukraina, Białoruś, kraje WNP i b.ZSRR - tym zajmujemy się na tym blogu, szczególnie jeśli dotyczy też Polski.
Blog > Komentarze do wpisu

Fotyga też demoluje stosunki z Rosją.

Anna Fotyga postanowiła podążyć tropem Jarosława Kaczyńskiego i przyłączyć się do akcji demolowania naszych stosunków z Federacją Rosyjską.

Anna Fotyga postanowiła podążyć tropem Jarosława Kaczyńskiego i przyłączyć się do akcji demolowania naszych stosunków z Federacją Rosyjską.


Krótki wstępniak

Polska dyplomacja do niedawna uchodziła za całkiem przyzwoitą. Poprzedni ministrowie: Krzysztof Skubiszewski , Andrzej Olechowski , Władysław Bartoszewski , Dariusz Rosati , Bronisław Geremek , Włodzimierz Cimoszewicz , Adam Daniel Rotfeld , Stefan Meller co do jednego byli fachowcami, niezależnie myślącymi reprezentantami Polski w Europie. Różnie ich można oceniać, ale każdy z osobna przyczynił się do zauważalnego wzrostu znaczenia Polski na arenie międzynarodowej po odzyskaniu pełnej suwerenności, wejście do NATO i Unii Europejskiej to w znacznej mierze ich zasługa. Zasługa dobrej dyplomatycznej szkoły.

Można im wiele zarzucić szczególnie jeśli chodzi o dobre stosunki z Rosją, nie potrafiliśmy nawiązać naprawdę przyjaznych relacji ze wschodnim sąsiadem. Inna rzecz, że niemała w tym rola samych Rosjan. Były jednak też ogromne plusy polskiej polityki wschodniej - jak choćby doprowadzenie do wyjazdu wojsk radzieckich, nawiązanie bliskich relacji z Litwą i Ukrainą pomimo zaszłości historycznych.

To wszystko się skończyło, nastała Anna Fotyga.

Jak zdemolować stosunki z Rosją?

Anna Fotyga nie znalazła czasu na robocze spotkanie w Moskwie, z trudem - ale wyjaśnienia minister przyjmuję, choć nie popieram. W takich sytuacjach należałoby jednak odpisać i podać powód dla którego spotkanie nie jest możliwe, im bardziej błahy ten powód tym większy prztyczek w nos strony rosyjskiej. Skoro już Pani Minister rozdawała prztyczki to mogła odpisać o ważnym spotkaniu z radomskim kołem filatelistów. Nie odpisywać w ogóle? Prywatnie to zwyczajnie niegrzeczne, w dyplomacji - znacznie gorzej.

To niestety nie koniec.

Minister powiedziała w czwartek, że rosyjskie embargo na polskie produkty jest "pewnym rodzajem wypowiedzenia wojny". To już nie jest lapsus językowy, to jest sabotaż polskiej polityki i naszych interesów wobec Rosji.

Był kiedyś taki dowcip: "Kto to jest dyplomata? To taki ktoś, kto jak ci powie 'spadaj' to czujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą". Pani minister najwyraźniej postanowiła nieco "odświeżyć" uświęcony wielowiekową tradycją język eleganckiej sztuki dyplomatycznej. A może tego akurat dowcipu nie znała? Nie wygląda jak ktoś, kto zna się na żartach.

W każdym bądź razie Pani Minister pogrążyła właśnie nasze stosunki z Rosją na bardzo długo, nie mam żadnych wątpliwości że po tym jak stronę rosyjską spotkał skandaliczny afront przygotowany przez nieodpowiedzialną minister-sabotażystkę, po tym jak jej nieodpowiedzialne słowa przetrawi strona rosyjska możemy się spodziewać dalszego upadku wzajemnych stosunków. Gratulacje Pani Minister


Na marginesie: dla nikogo nie jest tajemnicą, że Sz.P Minister jest lojalna głównie wobec Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, to jemu zawdzięcza karierę polityczną. Przypomnijmy więc, że jeśli to Prezydent de facto kieruje polską polityką zagraniczną to łamie polską Konstytucję. Konkretnie art. 146, punkt 1.

Jeśli tak jest, to Lech Kaczyński i Anna Fotyga staną kiedyś przed Trybunałem Stanu. Amen.

czwartek, 17 maja 2007, michal.gwiazdowski

Polecane wpisy

  • Jożin z bażin, Putin z Pikałowa

    Jożina z bażin pewnie wszyscy pamiętamy, a ci którzy śledzili doniesienia Wacława Radziwinowicza z Pikałowa wiedzą, że rosyjski premier jedną decyzją połączoną

  • Zadaj pytanie Chodorkowskiemu (online)

    26. czerwca tego roku swoje piąte urodziny w więzieniu spędzi Michaił Chodorkowski - będzie to dla niego 2069. kolejny dzień za kratami. Niegdysiejszy oligarch

  • Rosyjska produkcja rekordowo spada

    Rosyjski Indeks Produkcji Przemysłowej spadł w maju o 17,1% w ciągu roku rok do roku - poinformował dziś Rosyjski Urząd Statystyczny (RosStat). To rekordowy s

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/05/17 20:14:06
z tym łamaniem konstytucji to trochę przesadziłeś :)
-
michal.gwiazdowski
2007/05/17 21:11:17
_Jeśli_ to Lech Kaczyński 'de facto' prowadzi polską politykę zagraniczną, a nie jego brat - premier - to łamie w moim przekonaniu Konstytucję. Nie przesadziłem, jestem gotów ponieść odpowiedzialność za to co napisałem. Niech mnie pozwą ;)
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/05/17 22:31:44
E tam.

"Art. 133.
3. Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem."
-
2007/05/17 22:32:27
Pytanie czy my tego dożyjemy... Mam na myśli Trybunał, nie pozew :D
-
michal.gwiazdowski
2007/05/17 22:51:51
do @Anuszka:
wziąłem pod uwagę art. 133 - ale "współdziała" nie oznacza "prowadzi".
-
Gość: , 62.148.91.*
2007/05/18 15:28:43
Co ciekawe na szczycie w Samarze pierwsze co usłyszał Putin to pretensje w sprawie Polski - od Merkel i Barroso. Więc chyba jednak to jest skuteczna polityka zagraniczna, a nie całowanie po stopach jakie uprawiały poprzednie ekipy. Bo co byśmy osiągnęli, gdyby rząd znowu przeprosił Rosjan za to że zakazali importu mięsa i strofują nas w sprawie pomników? Zapewne tyle, że każdy z zainteresowanych (Rosja i Niemcy) potraktowałby nas jako nieistniejących i wrócił do swoich interesów.
-
2007/05/18 19:49:48
No niestety nie odrazu o Polsce mowili :) Tylko jka zaczeli dzienikarze pytac. Zreszta ze nikt nie mial watpliwosczi ze beda o tym mowic. A takze ze nikt nie ustapi :) Dyplomacja polska nie dziala. Nawet glosu zabardzo nie zabera. Bo po co? Ale weto wypowiada :) Naiskutecznejsza dyplomacja :)
-
Gość: U2, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/18 20:00:54
Negocjacje pani Fotygi w Moskwie niczego by nie przyniosły oprócz podważenia pozycji Polski w Brukseli. Niech Putin negocjuje z Brukselą. Ciekawe, czy uda mu się wynegocjować nowy traktat :)
-
Gość: , *.aster.pl
2007/05/19 11:48:25
Skuteczna dyplomacja to taka, która odnosi realne sukcesy, osiąga zamierzone cele.
Jeśli celem polskiej dyplomacji jest skłonienie Rosji do takich czy innych kroków korzystnych dla Polski - to od 1,5 roku polska dyplomacja wykazuje zerową skuteczność. Natomiast deklaracyjnie polska dyplomacja gra nutą "zmuszania Rosji" do tego czy owego. Warto tu przypomnieć, że zmuszanie Rosji z zewnątrz do czegokolwiek jeszcze nigdy nie doprowadziło do pozytywnego efektu - przy czym najbardziej tracii na tym zmuszający. Tym bardziej przy okazji wojennej retoryki pani Fotygi należałoby pani Fotydze przypomnieć że wojny z Rosją też nikt jeszcze nie wygrał.
Chyba że mamy do czynienia ze zwyczajną ściemą i cele polskiej dyplomacji wobec Rosji wcale nie są takie jakie się deklaruje publicznie. Jeśli prawdziwym celem jest ostateczne zdemolowanie (tylko po co?!) polsko-rosyjskich stosunków - to obecny rząd polski realizuje ten cel z uporem i skutecznością godnymi lepszej sprawy. Przy okazji jednak demoluje się całkiem dobre (i pożyteczne dla UE! czyli pośrednio także Polski) stosunki rosyjsko-unijne. Tego już nie jestem w stanie zrozumieć. Po co to komu? To naprawdę wygląda na "osła trojańskiego".
-
efg
2007/05/20 18:09:56
Kacap, my mówimy o spotkaniu a nie o konserencji prasowej po nim. Czy ty byłes na spotkaniu ?

Co do Fotygi. Baba mi sie nie podoba ani na jotę, ale BARDZO DOBRZE,że nie pojechała, bo chodziło o pokazanie, że to już sprawa Unii. Gdyby Fotyga pojechała, Unii można by wmowić, że...Rosja chciała, ale no cóż, mimo wszystkich dobrych gestów,z rusofobkiczną minister dogadać się nie dało.
CZY tego prsotego faktu nie rozumiecie ? Rosja chce kontakty z Unią zastapić kontaktami bilateralnymi, co ma prowadzić do osłabienia spoistoći tego ciała.
-
Gość: Skubi, *.icm.edu.pl
2007/05/20 18:36:08
Do zasad dobrej praktyki dyplomatycznej nalezy nie pokazywanie "kuchni", przynajmiej w oficjlnych kontaktach. Nie mówi się np. o nie przyjętych zaproszeniach itd., a jest takich przypadków wiele. Fakt Rosja tę zasadę złamała,świadczy (przynajmniej)o tym że merytorycznych argumentow już nie ma.
-
2007/05/20 19:24:18
zle jest z cala klasa polityczna ktora obecnie jest przy wladzy i fotyga jest tylko jednym bardziej widocznym i smiesznym zjawiskiem
zle jest z polskim elektoratem ktory albo olewa wybory albo glosuje na populstow-szkodnikow
zle jest z polskim dziennikarstwem GW,RZ,DZ,Wprost i inne "opiniotworcze" bulwarowki

dobrze jest ze jeszcze nie wszyscy przytomni Polacy wyjechali na zachod i tylko to daje jakas nikla nadzieje na to ze sytuacja sie poprawi
-
zyguli
2007/05/21 15:44:30
Fotyga może się podobać lub nie, ale ta decyzja była słuszna. Obrońca demokracji, zbieracz drogich zegarków i obrazów jeździł i raz czekał chyba z godzinę na Putina a raz go posadzili na paradzie zwycięstwa gdzieś w tylnym rzędzie. Wniosek: nie ma czego burzyć i po prostu nie jeździć.
Rosja przegrała kilka wojen niezależnie od moskalsko-wielkoruskiej propagandy. Największą z nich była zimna wojna, także wojna 1905 roku z Japonią i pomimo aliansu z Zachodem w 1918 totalna poruta. Nie należy powtarzać bredni propagandy tylko czytać i sprawdzać.
-
Gość: , *.network.lviv.ua
2007/05/30 19:47:56
"Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem."

Konstytucja RP, bodajże art. 133, p.3.

Na ten Twój proces, to można stawiać u bukmacherów już? ;)

ArturG
-
Gość: , *.dyn.optonline.net
2007/06/06 04:39:56
Najwyzszy czas! Rosjanie do tej pory przyzwyczajeni sa do traktowania polski jako kraju osciennego.My wam kazemy skakc , wy zapytajcie jak wysoko. Basta!
Najechali nas, gwalcili nasze kobiety,mordowali nas ,rabowali nas, caly czas stawiaja warunki dyktowane ich potrzebami a my mamy nadstawiac policzek i prosic o wiecej.Byc moze pora jest na zmiane partnerow. Przekonany jestem ze jest wiecej panstw ktore chca nas upokorzyc ale jeszcze tego nie zrobily.Moze "dyplomatycznie" dac im wolna reke , zobaczyc jak nas zgnoja i zabiegac o ich wzgledy.Zastanow sie nad wartoscia tej "przyjazni"